Ganga, Jamuna, Godawari, Saraswati -
Wszystkie święte miejsca Pielgrzymek przebywają dokładnie tam,
Gdzie omawia się transcendentalne tematy
Związane z Bogiem, Nieomylną Najwyższą Osobą.
Autor nieznany
Ganga, Jamuna, Godawari, Saraswati -
Wszystkie święte miejsca Pielgrzymek przebywają dokładnie tam,
Gdzie omawia się transcendentalne tematy
Związane z Bogiem, Nieomylną Najwyższą Osobą.
Autor nieznany
O Panie, świątobliwi bhaktowie, którzy szczęśliwi
Pławią się w oceanie nektaru Twoich chwał,
Uważają cztery puruszarthy (materialną pobożność, rozwój materialny, zadowalanie zmysłów i wyzwolenie),
Za nic nie znaczące tak, jak nic nie znaczące jest źdźbło trawy.
Śri Sridhara Swami
Zanurzyliśmy się teraz we wspaniałym oceanie nektaru
Trancendentalnych, młodzieńczych rozrywek
Syna Nandy Maharadża, Kriszny.
Na cóż nam słona woda bezosobowego wyzwolenia?
Śri Jadawendra Puri
Kto codziennie śpiewa o chwałach syna Jasiody, Kriszny,
Które przyjemnie chłodzą niczym sandał zmieszany z kamforą,
Tego nie będzie zaniepokojony nadejściem wieku Kali.
Dla niego każdy krok jest szalejącą powodzią najsłodszego nektaru.
Śri Kawiratna
Najnowszy Zeszyt Biblioteczki Bhaktivedanta College prezentuje dwa artykuły. Autorem pierwszego z nich jest wybitny religioznawca i hinduista Klaus Klostermaier. Artykuł nosi tytuł: Świadomość Krsny, świadomość Chrystusa oraz współczesna świadomość religijna. Klaus Klostermaier pisze między innymi:
“Świadomość, jak utrzymują główne nurty tradycji wschodu i zachodu, posiada wiele poziomów i musi być kultywowana i rozwijana aby spełniła swój właściwy cel. Jest to miejsce, gdzie fakty przeładowane są znaczeniem – gdzie znaczenie jest odzwierciedleniem rzeczywistości. Wszystkie religie wschodnie (jak również niektóre religie zachodnie) kładły największy nacisk na metody koncentracji, tzn. osiągania stanów świadomości, które wykluczają wszelkie zafałszowane i wypaczające wpływy, błędną percepcję jak również z góry założone interpretacje, dezinformację, jak również możliwość oszukiwania samego siebie. W naszym zdominowanym przez naukę świecie (jeśli chodzi o intelektualną stronę naszego świata) „fakty” zdystansowały „znaczenia” do tego stopnia, że wiele osób wierzy, że istnieją jedynie fakty, a nie ma znaczeń. Zaraz przed rewolucją naukową było wręcz przeciwnie: znaczenia zdystansowały fakty tak dalece, że intelektualiści byli zajęci wynajdowaniem coraz to nowych alegorii i symboli, aby wydobywać nowe znaczenia z kilku dostępnych faktów.
A zatem autentyczna współczesna świadomość religijna miałaby nie tyle brać w nawias „nowe fakty” i powracać do przed-naukowych interpretacji świata, lecz nadawać precyzyjne znaczenia dostępnym współcześnie faktom. Nie trzeba powtarzać, że to właśnie jest twórczym przedsięwzięciem, które najpierw należałoby podjąć. Także: z pewnością będzie ona na wiele sposobów różnić się od świadomości religijnej dawnych czasów – ale dopóki będzie to świadomość (świadomość głębi – jeśli ktoś woli), będzie miała w swej istocie coś wspólnego ze świadomością wieków poprzednich. Można założyć, że w rzeczywistości jedynie „świadomość” buduje pomosty pomiędzy różnymi wiekami oraz odmiennymi kulturami tradycji religijnych i że jedynie ta otwarta i głęboka świadomość sprowadza jedność i zrozumienie.”
Autorem drugiego artykułu jest Kenneth Rose, który zadaje pytanie: Czy Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Krsny ma cokolwiek do zaoferowania chrześcijaństwu teologicznie? Będąc chrześcijaninem, byłym członkiem MTŚK oraz uczniem A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupada, Kenneth Rose pisze:
“My, którzy jesteśmy chrześcijanami, możemy odkryć w wisznuiźmie tradycję nie mniej żywą i głęboką niż chrześcijańska, w której absolutna Opatrzność doświadczana jest jako wiele różnorodnych osobistych związków, z których wszystkie służą przywróceniu doskonałego miłosnego związku w błogosławionym towarzystwie tych, którzy odpowiedzieli na skierowaną do nas miłosną inicjatywę Boga. Odkrycie to powinno skłonić nas do odłożenia naszych dumnych i fałszywych roszczeń posiadania, wraz z judaizmem, jedynego bezpośredniego historycznie i poprzez Pisma, związku z Bogiem.
Konsekwencją tego wycofania się nie musi być sceptycyzm, który podważa samą możliwość objawienia; wręcz przeciwnie, wynikiem tego powinno być zrozumienie, że judeo-chrześcijańska historia zbawienia jest ważną nicią w szatach powszechnego zbawienia tkanych przez Boga – szatach potrzebujących wkładu wisznuizmu tak samo, jak wkładu chrześcijaństwa. Wierzę, że to jest najważniejsza lekcja, jakiej chrześcijaństwo może nauczyć się od wisznuizmu i jego zachodniego przedstawiciela, MTŚK.”
Plik PDF z elektroniczną wersją Zeszytu BBC (który ukazuje się jako dodatek do Kuriera Nama-Hatta) można pobrać tutaj, bądź poprzez zakładkę BBC u góry strony.
O Panie, nie modlę się o szczęście w niebie,
Nie aspiruję nawet do tego, aby otrzymać wyzwolenie.
Pozwól po prostu aby dzień po dniu moje uszy
Zalewał nektar transcendentalnych rozrywek Kriszny.
Śri Kawiratna
Przesłanie Upaniszad nie sięga do pełnych nektaru tematów związanych z Panem Hari.
Dlatego studiowanie Upaniszad nie przynosi rezultatu,
W postaci topniejącego pod wpływem emocji serca, czy innych symptomów ekstazy,
Takich jak drżenie, płacz czy jeżenie się włosów na ciele.
Śri Bhagavan Wjasapada
Kathamrita Śri Ramakriszny (Rozrywki Śri Ramakriszny)
Tom I, Rozdział: “Mistrz i Widźaj Goswami”
RAMAKRISZNA: Tak, można także osiągnąć Boga podążając ścieżką odróżniania - nazywane jest to dźniana-joga. Ale jest to niezwykle trudna ścieżka. (…) … dlatego dla ludzi żyjących w wieku Kali najlepsza jest ścieżka bhakti. Jest to łatwa ścieżka. (…)
Ale nie każdy rodzaj bhakti sprawia, że możemy urzeczywistnić Boga. Nie można urzeczywistnić Boga bez prema-bhakti. Inną nazwą na prema-bhakti jest raga-bhakti (najwyższa, spontaniczna Miłość, która sprawia, że jesteśmy przywiązani jedynie do Boga). Nie można urzeczywistnić Boga bez miłości i tęsknoty. Dopóki nie nauczysz się kochać Boga, nie będziesz potrafił urzeczywistnić Jego obecności.
Istnieje inny rodzaj bhakti, znany jako vaidhi-bhakti, zgodnie z którą należy powtarzać imiona Boga określoną ilość razy, pościć, odbywać pielgrzymki, wielbić Boga określonymi darami, dokonywać wielu wyrzeczeń i tak dalej, i tak dalej. Dzięki kontynuowaniu tych praktyk przez długi czas, stopniowo osiąga się raga-bhakti. Trzeba pokochać Boga. Aby urzeczywistnić Boga należy uwolnić się całkowicie od spraw światowych i skierować cały umysł ku Niemu.
Ale niektórzy otrzymują raga-bhakti bezpośrednio. Rodzą się z nią. Mają ją już w dzieciństwie. Już od wczesnej młodości płaczą za Bogiem. Na przykład widzimy taką bhakti u Prahlada. Vaidhi-bhakti jest niczym poruszanie wachlarzem, w celu wywołania podmuchu wiatru. Aby uzyskać wiatr - potrzebny jest wachlarz. Podobnie praktykuje się dźapa, wyrzeczenia oraz posty aby uzyskać miłość do Boga. Ale kiedy wieje południowy wiatr, wachlarz jest niepotrzebny. Działania takie jak dźapa i wyrzeczenia ustają, kiedy spontanicznie odczuwa się miłość i przywiązanie do Boga. W rzeczy samej, któż, kiedy szaleje z miłości do Boga, przeprowadzać będzie zalecane w pismach rytuały?
Można rzec, że oddanie Bogu jest “zielone” dopóty, dopóki nie rozwinie się w miłość do Boga; a staje się “dojrzałe” gdy przemieni się w taką miłość.
Osoba z “zieloną” bhakti nie jest w stanie przyswoić sobie duchowych nauk i instrukcji; ale osoba z “dojrzałą” bhakti, może. Obraz padający na płytę fotograficzna pokrytą ciemnym filmem (azotanem srebra) zostaje zachowany. Z drugiej strony, czyste szkło odbija tysiące obrazów, ale żaden z nich nie zostaje zachowany. Kiedy odbity przedmiot znika, szkło pozostaje takie, jak przedtem. Nie można przyswoić sobie duchowych instrukcji jeśli nie rozwinęło się już miłości do Boga.
VIDŹAY: Czy sama bhakti wystarcza aby osiągnąć Boga, aby Go zobaczyć?
RAMAKRISZNA: Tak, można widzieć Boga tylko dzięki bhakti. Ale musi to być “dojrzała” bhakti, prema-bhakti i raga-bhakti. Kiedy ktoś ma taką bhakti, kocha Boga tak, jak matka kocha dziecko, dziecko matkę, czy żona męża.
Kiedy ktoś posiadł taką miłość i przywiązanie do Boga, nie odczuwa wytworzonego przez maję (iluzorycznego) przyciągania do żony, dzieci, krewnych i przyjaciół. Pozostaje tylko współczucie dla nich. Dla takiej osoby świat jest obcą krainą, miejscem, gdzie wykonuje jedynie swoje obowiązki. Jest niczym człowiek, który pracuje w Kalkucie, ale prawdziwy dom ma na wsi; jedynie z powodu obowiązków musi wynajmować dom w Kalkucie. Kiedy rozwija się miłość do Boga, człowiek pozbywa się zupełnie swojego przywiązania do świata i jego mądrości.
Nie można zobaczyć Boga jeśli posiada się najmniejszy ślad przywiązania do świata. Możesz tysiące razy pocierać zapałkę o draskę, ale nie nie zapalisz jej, jeśli jest wilgotna. Zmarnujesz jedynie stertę zapałek. Umysł nasączony sprawami tego świata jest taką wilgotną zapałką. Pewnego razu Śri Radha powiedziała swoim przyjaciółkom, że widzi Krisznę wszędzie - zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Przyjaciółki odparły: “Dlaczego my wcale Go nie widzimy? Może majaczysz?” Radha odpowiedziała: “Przyjaciółki, namaśćcie oczy olejkiem miłości do Boga, a wówczas Go ujrzycie.”
(Do Vidźaja) W pieśni twojego Brahmo Samadź jest powiedziane:
O Panie, czyż możliwe jest poznanie Ciebie bez miłości,
Bez względu na to, jak wiele razy wielbiono Cię i składano ofiary?
Jeśli bhakta choćby raz poczuje takie przywiązanie i ekstatyczną miłość do Boga, takie dojrzałe oddanie i tęsknotę, wówczas ujrzy Boga w Jego obu aspektach - z formą i bez formy.
(…)