O Panie, tak jak skąpiec nieustannie
Zbiera, liczy i pamięta o swoich pieniądzach
Tak samo niech my nieustannie
Zbieramy, liczymy i pamiętamy o Twoim świętym imieniu.
Śri Bhavananda
O Panie, tak jak skąpiec nieustannie
Zbiera, liczy i pamięta o swoich pieniądzach
Tak samo niech my nieustannie
Zbieramy, liczymy i pamiętamy o Twoim świętym imieniu.
Śri Bhavananda
Święte imię Kryszny przyciąga wiele liberalnie myślących, świątobliwych osób. Unicestwia wszelkie reakcje za grzechy i jest tak potężne,
Że, może za wyjątkiem niemowy, który nie jest w stanie go intonować, jest łątwo dostępne dla wszystkich, nawet najniższych z ludzi, czandalów.
Święte imię Kryszny kontroluje bogactwo wyzwolenia i nie różni się niczym od Kryszny. Już samo dotknięcie świętego imienia językiem wywołuje natychmiastowy skutek.
Intonowanie świętego imienia nie zależy od inicjacji, pobożnych czynności czy zasad regulujących puraścarya, kórych przestrzega się przed inicjacją. Święte imię nie czeka na te wszystkie rzeczy. Jest samowystarczalne.
Śri Laksmidhara
O Panie, czyż Twój bezosobowy blask nie jest zawsze obecny w każdym miejscu?
Nawet jeśli tak jest, nie zdołał on strącić nawet najmniejszego listka z drzewa nieustannych narodzin i śmierci.
Z drugiej strony, w tej samej chwili, w której Twoje imię znajdzie się na języku, wstrząsa drzewem narodzin i śmierci do samych korzeni.
Któremu z nich dwóch (duchowemu blaskowi czy świętemu imieniu) służyć?
Śri Śridhara Swami
Próby osiągnięcia planet niebiańskich (svarga) zubożają cały świat. Pragnienie osiągnięcia bezosobowego wyzwolenia sprowadza jedynie kłopoty. Reżym jogi jest suchy i bez smaku. Jakiż jest pożytek z takich wysiłków? Porzucę je wszystkie i sprawię, że mój język będzie intonował po prostu “Kryszna, Kryszna.”
Autor nieznany
Imię Kryszny jest najsłodsze ze wszystkich słodyczy, najpomyślniejsze ze wszystkich pomyślnych rzeczy, jest transcendentalnym owocem pędów literatury wedyjskiej. O najlepszy z Bhrigów, wypowiedziane nawet raz, czy to z wiarą czy z pogardą, wyzwala tego, kto je intonuje.
Śri Vyasa
Święte imię Kryszny jest transcendentalnie pełne szczęścia. Obdarza wszelkimi duchowymi błogosławieństwami, ponieważ jest samym Kryszną, źródłem wszelkiej przyjemności. Imię Kryszny jest doskonałe i jest formą wszelkich transcendentalnych smaków. Żaden z jego aspektów nie jest materialny i jest nie mniej potężne niż sam Kryszna. Ponieważ imię Kryszny nie jest zanieczyszczone przez cechy materialne, nie ma mowy o tym, aby podlegało wpływowi mayi. Imię Kryszny jest zawsze wyzwolone i duchowe - nigdy nie podlega prawom natury materialnej. Dzieje się tak, ponieważ imię Kryszny i sam Kryszna są identyczne.
Śri Vyasa
Święte imię Pana Wisznu usuwa grzechy, ustanawia pobożność, sprawia, że nie interesuje nas zyskanie nawet tak wzniosłej pozycji, jaką ma Pan Brahma, obdarza oddaniem dla lotosowych stóp mistrza duchowego, sprowadza transcendentalną wiedzę Pana Wisznu, spala nasiona powtarzających się narodzin i śmierci i umieszcza świętego wielbiciela w całkowitej świadomości doskonałego, transcendentalnego szczęścia.
Śri Vyasa
Już wkrótce ukaże się nowy zeszyt Biblioteczki Bhaktivedanta College, a w nim dwa artykuły.
Autorem pierwszego jest Klaus Klostermaier, którego artykuł nosi tytuł: Świadomość Krsny, świadomość Chrystusa oraz współczesna świadomość religijna. Klaus Klostermaier pisze między innymi:
“Świadomość, jak utrzymują główne nurty tradycji wschodu i zachodu, posiada wiele poziomów i musi być kultywowana i rozwijana aby spełniła swój właściwy cel. Jest to miejsce, gdzie fakty przeładowane są znaczeniem – gdzie znaczenie jest odzwierciedleniem rzeczywistości. Wszystkie religie wschodnie (jak również niektóre religie zachodnie) kładły największy nacisk na metody koncentracji, tzn. osiągania stanów świadomości, które wykluczają wszelkie zafałszowane i wypaczające wpływy, błędną percepcję jak również z góry założone interpretacje, dezinformację, jak również możliwość oszukiwania samego siebie. W naszym zdominowanym przez naukę świecie (jeśli chodzi o intelektualną stronę naszego świata) „fakty” zdystansowały „znaczenia” do tego stopnia, że wiele osób wierzy, że istnieją jedynie fakty, a nie ma znaczeń. Zaraz przed rewolucją naukową było wręcz przeciwnie: znaczenia zdystansowały fakty tak dalece, że intelektualiści byli zajęci wynajdowaniem coraz to nowych alegorii i symboli, aby wydobywać nowe znaczenia z kilku dostępnych faktów.
A zatem autentyczna współczesna świadomość religijna miałaby nie tyle brać w nawias „nowe fakty” i powracać do przed-naukowych interpretacji świata, lecz nadawać precyzyjne znaczenia dostępnym współcześnie faktom. Nie trzeba powtarzać, że to właśnie jest twórczym przedsięwzięciem, które najpierw należałoby podjąć. Także: z pewnością będzie ona na wiele sposobów różnić się od świadomości religijnej dawnych czasów – ale dopóki będzie to świadomość (świadomość głębi – jeśli ktoś woli), będzie miała w swej istocie coś wspólnego ze świadomością wieków poprzednich. Można założyć, że w rzeczywistości jedynie „świadomość” buduje pomosty pomiędzy różnymi wiekami oraz odmiennymi kulturami tradycji religijnych i że jedynie ta otwarta i głęboka świadomość sprowadza jedność i zrozumienie.”
Drugim autorem jest Kenneth Rose, zadający pytanie: Czy Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Krsny ma cokolwiek do zaoferowania chrześcijaństwu teologicznie? Będąc chrześcijaninem, byłym członkiem MTŚK oraz uczniem A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupada, Kenneth Rose pisze:
“My, którzy jesteśmy chrześcijanami, możemy odkryć w wisznuiźmie tradycję nie mniej żywą i głęboką niż chrześcijańska, w której absolutna Opatrzność doświadczana jest jako wiele różnorodnych osobistych związków, z których wszystkie służą przywróceniu doskonałego miłosnego związku w błogosławionym towarzystwie tych, którzy odpowiedzieli na skierowaną do nas miłosną inicjatywę Boga. Odkrycie to powinno skłonić nas do odłożenia naszych dumnych i fałszywych roszczeń posiadania, wraz z judaizmem, jedynego bezpośredniego, historycznie i poprzez pisma, związku z Bogiem.
Konsekwencją tego wycofania się nie musi być sceptycyzm, który podważa samą możliwość objawienia; wręcz przeciwnie, wynikiem tego powinno być zrozumienie, że judeo-chrześcijańska historia zbawienia jest ważną nicią w szatach powszechnego zbawienia tkanych przez Boga – szatach potrzebujących wkładu wisznuizmu tak samo, jak wkładu chrześcijaństwa. Wierzę, że to jest najważniejsza lekcja, jakiej chrześcijaństwo może nauczyć się od wisznuizmu i jego zachodniego przedstawiciela, MTŚK.”
Gdyby połączyć razem bogactwa wielu milionów wszechświatów, nie równały by się najmniejszej cząstce chwał świętego imienia Kryszny. Święte imię Kryszny jest moim życiem; jest celem mojego życia; jest środkiem, który pomaga dotrzeć mi do celu mojego życia.
Autor nieznany
Niech zwycięży intonowanie świętego imienia Pana Kryszny, które oczyszcza zwierciadło serca i powstrzymuje nieszczęścia palących płomieni materialnej egzystencji. Intonowanie to jest niczym przybywający księżyc, który otwiera białe lotosy szczęścia wszystkim żywym istotom. Jest duszą wszelkiej edukacji. Intonowanie świętego imienia Kryszny rozprzestrzenia pełen szczęścia ocean transcendentalnego życia. Pomaga wszystkim i pozwala smakować pełnię naktaru na każdym kroku.
Bhagavan Śri Caitanya Mahaprabhu