*
O uczony pandito! Wszystkie twoje kazania to łgarstwa.
Jeśli jedynie przez wypowiedzenie ‘Rama’
Można by zbawić świat
To przez powtarzanie ‘cukier’
Powinno się poczuć słodycz w ustach,
Mówiąc ‘ogień’
Powinno się sparzyć stopy,
Mówiąc ‘woda’
Powinno się zaspokoić pragnienie.
Jeśli przez powtarzanie ‘jedzenie’
Zaspokoić można by głód
Zatem z pewnością powtarzając ‘Rama’
Świat mógłby zostać zbawiony.
Nauczona przez człowieka papuga wykrzykuje ‘Hari, Hari’
Ale nie wie nic o wzniosłej pozycji Hari,
Jeśli udało by się jej uciec do lasu
Nie pamiętałaby dłużej o Hari.
Czemu służy
Zwykłe powtarzanie imienia
Bez postrzegania, bez uczuć, bez dotyku?
Jeśli można by stać się bogatym mówiąc ‘bogactwo’,
Wówczas nie byłoby biedaków.
O uczony pandito, tak naprawdę
Kochasz bogactwo i ziemskie przyjemności
I drwisz z prawdziwych bhaktów Pana.
Kabir mówi: Bez oddania dla Jedynego Boga
Zostaniesz spętany i wzięty
Do miasta Jamy.
*
O uczony pandito, jak możesz być tak głupi?
Zginiesz razem z sobie podobnymi,
Jeśli nie zaczniesz mówić o Ramie.
Wedy, Purany - po cóż je czytać?
To tak, jak objuczanie osła drzewem sandałowym.
Jeśli nie zrozumiesz i nie nauczysz się, jak brzmi imię Ramy,
Nie będziesz w stanie dotrzeć tam, gdzie droga się kończy.
Zabijasz żywe stworzenia i nazywasz to religią:
Hej, bracie, coż zatem nazwiesz brakiem religii?
“Wielki Święty” - lubisz w taki sposób pozdrawiać podobnych tobie:
Kogo zatem nazwiesz mordercą?
Twój umysł jest ślepy. Nie znasz samego siebie.
Powiedz mi, bracie, jak zatem możesz uczyć innych?
Mądrość - sprzedajesz ją z zyskiem niczym rzecz,
I tak twoje ludzkie narodziny idą na próżno.
Mówisz: “To nakaz Narady.”
“Wjasa mówi, aby tak postąpić.”
“Idź, zapytaj Śukadewy, mędrca.”
Kabir mówi: lepiej zatrać się w Ramie,
bo bez niego, bracie, utoniesz.