Mistrz rzekł:

“Pogląd religijny nie jest deklaracją rzeczywistości, lecz wzmianką, wskazówka dotyczącą czegoś, co stanowi tajemnicę nie do zgłębienia dla ludzkiego umysłu. Krótko mówiąc, pogląd religijny jest tylko palcem pokazującym księżyc. ”

” Niektóre religijne osoby nigdy nie wychodzą poza studiowanie palca.”

“Inni zajęci są ssaniem go.”

“Jeszcze inni używają palca do sprawdzania swego wzroku. Są to bigoci, których zaślepiła religia.”

“Naprawdę rzadko można spotkać człowieka wierzącego, który byłby wystarczająco oddalony od palca, by mógł ujrzeć to, co on wskazuje. To właśnie tych, którzy wykroczyli poza wiarę, uznaje się za bluźnierców.”

Anthony de Mello SI, Minuta nonsensu, Wydawnictwo WAM, Kraków 1994, str. 148




Być może znajdzie się jeden lub dwóch, którym mogę to wyjaśnić.
Wszyscy zagubili się pracując dla własnego brzucha.
Koniem jest woda, jeźdźcem wiatr,
wkrótce wyparuje niczym kropla rosy.
W głębokim strumieniu, porwana przez niezgłębiony nurt,
Tyczka wioślarza jest bezużyteczna.
„Rzecz” w domu nie przyciąga wzroku.
Ale ślepy, który zapalił lampę, wciąż szuka.
Zapłonął ogień, las świata płonie.
Bez Guru każdy zbłądzi.
Kabir mówi: posłuchaj, bracie mnichu!
Narodziłeś się nawet bez przepaski na biodrach!




Jestem wierna memu Panu,
O moi towarzysze, nie ma się już czego wstydzić
Skoro tańczyłam już przed wszystkimi.
Za dnia nie czuję głodu
W nocy nie mogę zasnąć.
Porzucając te troski, przechodzę na drugą stronę;
Owładnęła mną sekretna wiedza.
Krewni otaczają mnie niczym pszczoły.
Ale Mira jest służką swego ukochanego Giridhari.




(16)
Dziś jestem syty i zdrowy,
I umysł mam jasny jak słońce.
Ale życie jest złudne i krótkie,
A to ciało jak rzecz pożyczona na chwilę.

Szantidewa, Bodhiczaria-awatara czyli Ścieżka Bodhisattwy, Rozdział IV Samokontrola
Przekład z języka rosyjskiego: Alicja Godawa
Korekta: Barbara Chojnacka




*

O uczony pandito! Wszystkie twoje kazania to łgarstwa.
Jeśli jedynie przez wypowiedzenie ‘Rama’
Można by zbawić świat
To przez powtarzanie ‘cukier’
Powinno się poczuć słodycz w ustach,
Mówiąc ‘ogień’
Powinno się sparzyć stopy,
Mówiąc ‘woda’
Powinno się zaspokoić pragnienie.

Jeśli przez powtarzanie ‘jedzenie’
Zaspokoić można by głód
Zatem z pewnością powtarzając ‘Rama’
Świat mógłby zostać zbawiony.
Nauczona przez człowieka papuga wykrzykuje ‘Hari, Hari’
Ale nie wie nic o wzniosłej pozycji Hari,
Jeśli udało by się jej uciec do lasu
Nie pamiętałaby dłużej o Hari.

Czemu służy
Zwykłe powtarzanie imienia
Bez postrzegania, bez uczuć, bez dotyku?
Jeśli można by stać się bogatym mówiąc ‘bogactwo’,
Wówczas nie byłoby biedaków.
O uczony pandito, tak naprawdę
Kochasz bogactwo i ziemskie przyjemności
I drwisz z prawdziwych bhaktów Pana.

Kabir mówi: Bez oddania dla Jedynego Boga
Zostaniesz spętany i wzięty
Do miasta Jamy.

*

O uczony pandito, jak możesz być tak głupi?
Zginiesz razem z sobie podobnymi,
Jeśli nie zaczniesz mówić o Ramie.
Wedy, Purany - po cóż je czytać?
To tak, jak objuczanie osła drzewem sandałowym.
Jeśli nie zrozumiesz i nie nauczysz się, jak brzmi imię Ramy,
Nie będziesz w stanie dotrzeć tam, gdzie droga się kończy.

Zabijasz żywe stworzenia i nazywasz to religią:
Hej, bracie, coż zatem nazwiesz brakiem religii?
“Wielki Święty” - lubisz w taki sposób pozdrawiać podobnych tobie:
Kogo zatem nazwiesz mordercą?

Twój umysł jest ślepy. Nie znasz samego siebie.
Powiedz mi, bracie, jak zatem możesz uczyć innych?
Mądrość - sprzedajesz ją z zyskiem niczym rzecz,
I tak twoje ludzkie narodziny idą na próżno.
Mówisz: “To nakaz Narady.”
“Wjasa mówi, aby tak postąpić.”
“Idź, zapytaj Śukadewy, mędrca.”

Kabir mówi: lepiej zatrać się w Ramie,
bo bez niego, bracie, utoniesz.




Ci, którzy odeszli już nie powracają,
ani nie przysyłają wieści.
Święty, zwykły człowiek, mnich, mistrz,
guru, bogini, bóg,
Ganeśa, Brahma, Wisznu i Śiwa,
wszyscy wirują w kole ponownych narodzin.
Jogin, żebrak, asceta, wyrzeczony, derwisz,
z sikhą czy z dredami, pandit,
mieszkańcy niższych i wyższych planet,
i wszystkich innych światów.
Filozofowie, artyści, poeci,
ludzie obdarzeni talentem we wszelkiego rodzaju rzeczach,
królowie i żebracy – wszyscy kręcą się w kółko.
Niektórzy wychwalają Ramę, inni Rahima, inni modlą się do Adeśa.
Odmienni z powodu rozmaitych przebrań,
wszyscy wirują dookoła w czterech kierunkach.
Kabir mówi: bez słów sadguru
nie osiągniesz celu.