dehino smin yatha dehe
kaumaram yauvanam jara
tatha dehantara praptir
dhiras tatra na muhyati

Tak jak wcielona dusza przechodzi w tym ciele od okresu chłopięcego, poprzez młodość, do starości podobnie po śmierci dusza przechodzi do innego ciała. Takie zmiany nie oszałamiają rozważnej osoby.

Bhagavad-gita Taka Jaką Jest




Poszukując ekwiwalentu pojęcia “prześwit” w sanskrycie oddającego znaczenie przestrzeni, jako “żywiołu myśli” zwróciłem się o pomoc do Dr Kennetha Valpeya (Krsna Ksetra Prabhu).
W ten sposób powstało pojęcie “pola ekspandującej świadomości” - citta-vardhana-ksetra.
Dalsze poszukiwania doprowadziły do odnalezienia starszych znaczeń słowa “loka” - miejsce, w formie “avaloka” (występującej w Rig Wedzie i innych “wczesnych textach”) - wolna, otwarta przestrzeń, przestrzeń, zasięg, swobodny ruch. Stąd jeszcze jedna interpretacja - citta-vardhanavaloka “otwarta przestrzeń ekspandującej świadomości” lub po prostu cittavaloka - “otwarta przestrzeń świadomości”.




  • prześwit

    1. «odstęp między dwoma przedmiotami lub między elementami czegoś, odległość między dwoma płaszczyznami ograniczającymi otwór; też: otwór, wolne miejsce przepuszczające światło, odsłaniające jakiś widok»



„Nasze doświadczenie bycia, tak jak je opisuje Heidegger, przypomina wędrówkę przez las: gdy idąc przez ciemną gęstwinę nagle wkraczamy w prześwit — i drzewa rzedną, robiąc miejsce grze światła i cienia. Także wtedy pochłania nas to, co widzimy, sam prześwit pomijamy w nieuwadze. Zapomnienie bycia bierze się tedy z samej jego istoty; stąd, że jest ono wolną przestrzenią, która się skrywa, skrywającym się prześwitem. Pomyślenie tego prześwitu — oto, wedle Heideggera, właściwe zadanie myśli. Bowiem, jak widzieliśmy, to tu właśnie rozstrzyga się, jego zdaniem, sens naszego czasu, zostawiający swe piętno na wszystkich naszych myślach, słowach, poczynaniach. Jak można uchwycić myślą ów prześwit — mimo że ze swej istoty skrywa się on, wymyka, chroni w zapomnienie ? Pytanie to pada zawsze zbyt późno. Nigdy nie ma bowiem takiej sytuacji, w której myślenie znajdowałoby się wobec bycia, tak jak wobec jakiegoś nowego zadania czy problemu. Byliśmy przecież już — tak lub inaczej — zanim cokolwiek pomyśleliśmy. Myślenie zawsze porusza się już w pewnej przestrzeni — w pewnym prześwicie, jak mówi Heidegger — otwartej za każdym razem przez to, że jesteśmy tak lub inaczej. W tym sensie bycie (prześwit) jest „żywiołem myśli”, tak jak powietrze jest żywiołem ptaków.”

Martin Heidegger, Budować, mieszkać, myśleć. Eseje Wybrane. Wybrał, opracował i wstępem opatrzył Krzysztof Michalski. Tłum. Krzysztof Michalski, Krzysztof Pomian, Marek J.Siemek, Józef Tischner, Krzysztof Wolicki, Warszawa 1977, Czytelnik, str.10.