Słoń mego umysłu tonie w wodach materialnych złudzeń.
Uchwycony mocno przez krokodyla trojakiego rodzaju nieszczęść,
Płacze niespokojnie ze strachem w sercu. O Panie Hari, uratuj go, proszę,
wysyłając lśniący dysk sudarśana, który tnie cierpienia na części.

Śri Rupa Goswami




Teraz, kiedy zostaliśmy twoimi bhaktami, Twoje imiona świętują w naszych ustach.
Oczy nasze ozdabia ciemna maść blasku twego ciała koloru deszczowej chmury.
Muzyka Twego fletu stanowi ozdobę naszych uszu. Nie czerpiemy już dłużej przyjemności z materialnych pragnień.
O Wszechmocny, materialne pragnienia nie wydają się nam już takie piękne.

Śri Rupa Goswami




Niektórzy wolą wiedzę
Inni preferują pracę.
My wolimy schronienie
Lotosowych stóp sług Pana Hari.

Śri Madhava Sarasvati




Oślepieni pyłem filozofii karma-mimamsa nie są w stanie objąć sercem Boga.
Których inteligencja zanikła przez pozbawione logiki wnioski podsuwane przez dumę, trzymają się z dala od Pana Hari.
Ci, którzy zrozumieli Wedy, ale nie potrafią stać się bhaktami Kryszny, nie zrozumieli Wed wcale.
Rozdając najsłodszy nektar wielkimi chochlami, nie dotykają go swoimi łyżkami.

Śri Madhava Sarasvati




O Panie, twój bhakta postrzega królową rzek, niczym garść wody, słońce niczym świętojańskiego robaczka,
Górę Meru niczym grudkę ziemi,władcę świata, niczym sługę. Niezliczona ilość kamieni filozoficznych
Jest dla niego zwykłym żwirem, drogocenne drzewo spełniające pragnienia - zwykłym patykiem,
Cały świat wiązką słomy, a ciało jedynie niepotrzebnym ciężarem.

Śri Sarvajna




Dzięki pamiętaniu o Panu Hari serca bhaktów przepełnia szczęście, włosy jeżą się na ich ciałach, a oczy napełniają łzami miłości.
O Ziemio, tacy bhaktowie są najlepszymi z ludzi! Opiekuj się nimi troskliwie, proszę, dopóty, dopóki  na niebie świeci słońce i księżyc.
Jaki masz pożytek z utrzymywania będących jedynie ciężarem osób,
Których jedynym celem jest wchodzenie do i wychodzenie z domu Jamaradża, Pana Śmierci.

Śri Sarvananda




Składam pełne szacunku pokłony wielbicielom Pana. Już tylko dzięki usłyszeniu dwóch sylab:
“Krysz”-”na” włosy na ich ciałach jeżą się w ekstazie i zaczynają tańczyć przepełnieni ekstatycznym szczęściem.
Swoimi sandałami potrafią w sposób doskonały wydobyć upadłe dusze,
Które ugrzęzły głęboko w cuchnącym mule oceanu powtarzających sie narodzin i śmierci.

Śri Autkala




Maharadźa Parikszit osiągnął najwyższa doskonałość, schronienie lotosowych stóp Kryszny, jedynie słuchając o Wisznu.
Śukadewa Goswami osiągnął doskonałość jedynie dzięki wypowiedzeniu Śrimad Bhagavatam.
Prahlada Maharadźa osiągnął doskonałość dzięki pamiętaniu o Panu.
Lakszmi (bogini fortuny) osiągnęła doskonałość masując transcendentalne stopy Maha-wisznu.
Maharadźa Prithu osiągnął doskonałość dzięki wielbieniu Bóstw,
A Akrura osiągnął doskonałość ofiarowując Panu modlitwy.
Wadźrangadźi (Hanuman) osiągnął doskonałość służąc Panu Ramaczandrze,
A Ardźuna osiągnął doskonałość jedynie dzięki byciu przyjacielem Kryszny.
Bali Maharadźa osiągnął doskonałość dedykując wszystko lotosowym stopom Kryszny.

Autor nieznany




Składam pełne szacunku pokłony świętym wielbicielom Pana,
Na czele z Prahladem, Naradą, Paraśarą, Pundariką,
Wjasą, Ambariszem, Śuką, Śaunaką, Bhiszmą,
Dalbhją, Rukmangadą, Uddhawą, Wibhiszaną i Ardźuną.

Śri Dakszinatja




Pan Kriszna, który jest niczym łódź dla tonącego, niczym słońce wschodzące w ciemności,
Niczym pełna słodkiego deszczu chmura dla umierających z pragnienia,
Niczym bajeczne bogactwa dla ubogich oraz niczym nieomylny lekarz dla dotkniętych śmiertelną chorobą,
Przybył, aby obdarzyć nas pomyślnością.